Ten przewodnik jest skierowany do menedżera marketingu, który czuje się nieco zagubiony za każdym razem, gdy otwiera pulpit analityczny. Do właściciela firmy, który wie, że powinien śledzić dane, ale nie wie, co śledzić. Do product leadera, którego deweloper zainstalował narzędzie analityczne kilka miesięcy temu, ale który nigdy tak naprawdę nie wiedział, co zrobić z liczbami.
Nie musisz być analitykiem danych, aby podejmować dobre decyzje na podstawie analityki internetowej. Potrzebujesz przejrzystego modelu myślowego, małego zestawu metryk, które naprawdę czegoś uczą, i powtarzalnego procesu ich odczytywania. Ten przewodnik omawia wszystkie trzy elementy.
Na końcu będziesz wiedzieć, które liczby sprawdzać jako pierwsze, co oznaczają w prostych słowach, jak diagnozować problemy ukryte w danych i jak przekształcać obserwacje w decyzje, które Twój zespół może wdrożyć jeszcze w tym samym tygodniu.
Rozdział 1: Co naprawdę mierzy analityka internetowa
Zanim zaczniesz czytać jakikolwiek pulpit, warto zrozumieć, co jest zliczane i w jaki sposób. Większość ludzi otwiera analitykę i widzi liczbę (4 287 odwiedzających w zeszłym miesiącu) nie rozumiejąc, co ona reprezentuje ani dlaczego może być błędna.
Podstawowy model
Kiedy ktoś odwiedza Twoją stronę, przeglądarka wysyła żądanie do serwera. Strona się ładuje. Narzędzie analityczne rejestruje, że pojawił się odwiedzający: na jaką stronę trafił, skąd przyszedł (URL, w który kliknął, lub wyszukiwanie, które wykonał) oraz jakiego urządzenia i przeglądarki używa.
Od tego momentu narzędzie śledzi, co się dzieje: czy odwiedzający klika coś, przechodzi do innej strony, wypełnia formularz, czy wychodzi bez żadnej interakcji? Wszystko to jest rejestrowane jako seria zdarzeń powiązanych z sesją tego odwiedzającego.
Trzy poziomy danych
Relacja jest następująca: wiele odsłon na sesję, wiele sesji na odwiedzającego. Gdy pulpit pokazuje „10 000 odwiedzających, 14 000 sesji, 42 000 odsłon", oznacza to, że 10 000 różnych osób odwiedziło stronę, przychodząc średnio 1,4 raza każda i przeglądając średnio 4,2 strony na wizytę.
Dlaczego liczby mogą być błędne
Dwie ważne kwestie przed zaufaniem jakiejkolwiek liczbie analitycznej:
Narzędzia oparte na plikach cookie pomijają odwiedzających, którzy odmówili zgody. Narzędzia takie jak Google Analytics umieszczają plik cookie w przeglądarce odwiedzającego. Na rynkach europejskich 30–50% odwiedzających odrzuca lub ignoruje banery zgody. Ci odwiedzający są całkowicie niewidoczni w Twoich raportach. Twój rzeczywisty ruch jest wyższy, niż pokazuje GA4.
Narzędzia bez plików cookie widzą wszystkich. Narzędzia, które nie umieszczają plików cookie (jak Sublim, Plausible czy Fathom), mierzą wszystkich odwiedzających bez względu na preferencje zgody. Ich liczby są pełniejsze. Więcej na ten temat w artykule o analityce bez banera zgody.


